

Nigdy nie wiesz co na Ciebie czeka w skrzynce pocztowej. Jakie listy? Kto napisał? Tak samo jest w życiu, kiedy rano się budzisz, nie wiesz jeszcze co będzie się działo i jak przebiegnie cały dzień. Tak też jest z moją chorobą nowotworową, z minuty na minutę każdy plan może się zmienić . Zakładając bloga moim głównym celem było opisanie ważnych chwil, jakie przeżywam, wiele osób to ciekawi i chcieliby wiedzieć jak najwięcej, co się ze mną dzieje, piszę to dla nich! Stąd nazwa POST FOR FRIENDS.
poniedziałek, 27 kwietnia 2015
Krótki spis długich dni

czwartek, 23 kwietnia 2015
Byle dalej... (od szpitala)


sobota, 18 kwietnia 2015
Wielki powrót

piątek, 10 kwietnia 2015
Surprise from Scrapers
"Drogie Scraperki i Scraperzy. Zwracam się z gorącą prośbą o przygotowanie radosnej i kolorowej kartki dla chorej Mai (…)". To był fragment wiadomości Pani Sylwii na portalu społecznościowym. Apel został wysłuchany i zrealizowany w 100%, a nawet więcej. Dostałam kartki, które od pierwszego wejrzenia mnie zachwyciły. Były przede wszystkim własnoręcznie robione za co pełen ukłon. Każda zawierała swój indywidualny styl i klasę, lecz wyróżniały się precyzją choćby najmniejszego detalu. Jak zapewne się domyślacie sprawiły mi ogromną niespodziankę, ale nie to jednak najbardziej pozytywnie mnie zaskoczyło. Największą radość sprawił mi fakt, że dostałam te "arcydzieła" w dzień moich imienin, które były wczoraj.






środa, 8 kwietnia 2015
Dalej wstecz
Ponad tydzień temu odwiedziły mnie Panie Dyrektor z "Primusa", naszej szkoły. Spodziewałam się w MIARĘ (bo nie często się zdarza żeby tak ważne osoby odwiedzały uczniów) zwykłej wizyty, ciasto, herbata, kawa, lecz tak nie było. Otwieram drzwi czekając na gości, spoglądam za furtkę, a przy niej stoją dwie Panie obładowane aż po uszy przytulankami, pudłami z kartkami, było tego naprawdę dużo! Mama (super bohater) przybiega na ratunek i bierze część rzeczy. Gdy ochłonęłam, obejrzałam przytulanki, w tym między innymi koza, zebra i wielki miś (sięga mi prawie do szyi) zabrałam się za czytanie pocztówek, listów, życzeń i przypatrywanie się rysunkom. Wszystkie były wspaniałe i zawierające pewnego rodzaju magię, która je wyróżniała.
Jak pamiętacie pisałam życzenia Wielkanocne dzień przed
Świętami, więc dziś przy okazji wrzucam
ozdoby, które byłe w ten dzień na naszym stole.
Miętowy w kropeczki, jak i papierowy zając, był robiony przeze mnie :)
Jak pamiętacie pisałam życzenia Wielkanocne dzień przed
Świętami, więc dziś przy okazji wrzucam
ozdoby, które byłe w ten dzień na naszym stole.
Miętowy w kropeczki, jak i papierowy zając, był robiony przeze mnie :)
wtorek, 7 kwietnia 2015
Ładowanie akumulatorów





Nasz hotel

Widoki z wieży kościelnej.
W jedną stronę trzeba było się
wspiąć na 467 schodków
W hotelu jako atrakcja Wielkanocna były kurczaczki, małe i żółciutkie,
mające taką miłą sierść.

Wehikuł czasu
Dziś pierwszy dzień w szpitalu, pierwszy dzień z całego pobytu na oddziale przeszczepowym. Więc jak mogłam nie napisać posta? Pierwsze pytanie jest, to drugie powstaje od razu: "O czym?", a no właśnie… O Świętach było, życzenia też były… Trzeba się cofnąć w czasie, a dokładniej do 31 marca. Odbył się wtedy Koncert Nadziei organizowany przez fundację Na Ratunek dzieciom z chorobą nowotworową. Prowadzili go Pani Agnieszka Aleksandrowicz (prezes fundacji) z Pawełem Gołębskim, razem tworzyli duet, który spisał się na medal. Na tej corocznej gali nie mogło zabraknąć również firm sponsorujących. Reprezentowali je pracownicy z niezwykłym talentem! Kierownik budowy, księgowa, czy informatyk wszyscy byli wspaniali, podbili serca całej widowni. Wśród nich znalazł się mój wujek Radek Woźniak grający na gitarze oraz koleżanka mamy grająca w orkiestrze na skrzypcach, Pani Gosia. Było wspaniale, lecz fundacja zapewniła nam jeszcze więcej rozrywki! Na koncercie zjawiły się również osoby zajmujące się zawodowo śpiewem lub aktorstwem. Między innymi: Artur Barciś, Anna Dereszowska, Zbigniew Zamachowski, Katarzyna Mirowska, Emilia Komornicka. Wymieniłam tylko te imiona i nazwiska, lecz było to zamierzone, ponieważ to od Nich udało mi się zdobyć autografy :) To nie koniec wrażeń i emocji z tamtego wieczoru! Odbyła się bowiem loteria fantastycznych nagród, w której ja z koleżanką i podopiecznymi fundacji losowaliśmy kartki z numerkami, kto wygra. My również rozdawaliśmy kwiaty wszystkim występującym. Gdybyście chcieli zobaczyć fragmenty z tamtego wydarzenia zapraszam na stronę TVP. Podsumowując: wyjście było udane!

Subskrybuj:
Posty (Atom)