A dziś w programie: krótka zapowiedź najbliższego posta, opowiadającego o przeróżnych sekretach telewizji. Lecz na ten moment zapraszam Państwa dziś wieczorem przed telewizory o 18.30 na kanale lub stornie internetowej TVP Wrocław. Dodatkowe informacje i zdjęcia znajdują się na Facebook-u TVP i Urtici. Życzę miłego oglądania, Maja Suchanek.

Nigdy nie wiesz co na Ciebie czeka w skrzynce pocztowej. Jakie listy? Kto napisał? Tak samo jest w życiu, kiedy rano się budzisz, nie wiesz jeszcze co będzie się działo i jak przebiegnie cały dzień. Tak też jest z moją chorobą nowotworową, z minuty na minutę każdy plan może się zmienić . Zakładając bloga moim głównym celem było opisanie ważnych chwil, jakie przeżywam, wiele osób to ciekawi i chcieliby wiedzieć jak najwięcej, co się ze mną dzieje, piszę to dla nich! Stąd nazwa POST FOR FRIENDS.
czwartek, 22 października 2015
środa, 14 października 2015
Po prostu leń!
Szaro-bury, zimny, deszczowy zniechęcający do jakich kol wiek działań, ponury dzień. Jesień ukazała swą drugą stronę. Gorszą? Nie wiem, nie umiem odpowiedzieć na to pytanie.W dużych ilościach nie jest wskazana, to pewne, lecz raz na jakiś czas. Każdy lubi "mieć lenia", poczuć go od stóp do głów. Usiąść w ulubionym kącie i popijając herbatę, po prostu nic nie robić. Tak… Mnie taki złapał, i może nie jest to temat do dumy, to dziś jest on przewodni. Niestety na chwilę wytchnienia, odpoczynku rzadko mogą sobie pozwolić nasi drodzy Nauczyciele, od języka polskiego i angielskiego, matematyki i historii, wielu innych oraz Ktoś nie zawsze kojarzony z tym zawodem. Ktoś ważny, będący z nami od pierwszego momentu, uczący i pomagający nam w każdej chwili, ktoś nie zastąpiony. Na osłodę Naszym Nauczycielom dedykuję przeróżne słodkości :)
wtorek, 6 października 2015
Podsumowanie
Minęło piętnaście dni przerwy i ciszy na blogu, lecz były to dni ważne. Podczas tej długiej nieobecności ukończyłam przedostatnią chemię z tego cyklu. Został więc tylko jeden VAC i czekanie na dalsze posunięcia, operację, radioterapię czy chemioterapię podtrzymującą. Na razie jednak dzielą Nas całe dwa tygodnie do kolejnego pobytu na szpitalnym oddziale, które zapowiadają się bardzo atrakcyjnie. Mam nadzieję, że spędzę je podobnie interesująco jaki i te ostatnie. Bowiem dużo się działo. Wraz z Panem Rafałem robiliśmy sesję zdjęciową dla Urtici. Była to fantastyczna zabawa, ale i atmosfera była wspaniała. Najbardziej podobały mi się zdjęcia wykonywane na dworze, tam chyba najlepiej się czułam. Jeszcze raz bardzo dziękuję! Kilka godzin przed spotkaniem z Panem Rafałem poznałam również bardzo miłe i ciepłe osoby, Panią Kasię i Anię. Wprowadziły i podpowiadały na moje wszelkie pytanie dotyczące tej cudownej akcji jaką jest Urtica Dzieciom. Są to bowiem warsztaty plastyczne organizowane w siedemnastu polskich szpitalach. Dzięki nim uśmiech pojawia się częściej na twarzach małych Pacjentów zmagających się z ciężkimi chorobami. Podczas tych zajęci Dzieci tworzą prawdziwe dzieła sztuki, które następnie możemy wylicytować co rocznej Gali Urtica Dzieciom. Ja również taką pracę zrobiłam wraz z relacją fotograficzną jej powstawania.
Subskrybuj:
Posty (Atom)