
Podczas minionego weekendu słoneczne promienie rozgrzały chyba całą Polskę do czerwoności, lecz czas najwyższy, w końcu już czerwiec. Temperatura sięgała we Wrocławiu ponad 30 stopni Celsjusza i było naprawdę gorąco. Mimo wszystko wolę ciepło i bezchmurne niebo niż zimny, ponury deszcz. Co prawda lubię biegać w strugach maluteńkich kropel wody, spadających gdzieś sponad głowy, czy łapać do ręki małe śnieżynki, patrzeć jak rozpuszczają się w oka mgnieniu i pozostawiają małe, chłodne "jeziorka" na dłoni, przyprawiające o przyjemny, magiczny dreszczyk. Niestety wraz z początkiem tygodnia pogoda zaczęła się psuć, znacznie się ochłodziło, wiatr dodatkowo "obniżał" temperaturę… Ja, pełna energii po tych kilku pięknych dniach nabieram głęboki wdech, pełen optymizmu i postanawiam z uśmiechem na twarzy poprawiać każdemu humor, między innymi uczniom. Doszły mnie bowiem słuchy, że przed końcem roku szkolnego Ich grafiki są pełne od sprawdzianów i nauki :) Też dużo się uczę, ale sprawia mi to raczej przyjemność, choć muszę się przyznać, że najtrudniej jest się zabrać do pracy, ale potem zagłębiam się we wszystkie ciekawostki, zadania, a czas sam mija w towarzystwie książek. Także głowa do góry, bo gdy się patrzy przez "różowe okulary" zawsze jest łatwiej. Dodatkowo na osłodę, złagodzenie i zwolnienie z tego pędu życia przedstawiam moje (niejadalne) słodkości z modeliny

Witaj Majeczko, czytam Twoj blog od dluzszego czasu, masz glowe pelna pomyslow i zreczne pioro i spokojnie moglabys napisac poradnik "101 pomyslow jak spedzic czas w pochmurne dni i nie tylko " :)
OdpowiedzUsuńCudne słodkości ,w dodatku bez kalorii!
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńZjedlibyśmy takiego loda ,ale szkoda że sztuczny - Michał & Daniel
OdpowiedzUsuńA ja mam takiego pysznego loda na lodówce !!! Przydał by się do pary taki rożek !!!
OdpowiedzUsuńU nas też było bardzo, bardzo gorąco, ale nie narzekam, Narzekam zimą kiedy jest zimno! Maju - mogła byś częściej pisać !! Bardzo inspirujące pomysły!!! Buziaczki !!!
Poznaję panią Muffinkę, ładnie się prezentuje na mojej lodówce :-)
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńJakie smakowite są te francuskie, różowe makaroniki!
OdpowiedzUsuńMaju, zdrowiej dzielnie, bo jak bedziesz mieć więcej czasu i sił, mogłabyś napisać książkę. Piszesz tak ciekawie i profesjonalnie, że chętnie przeczytałbym coś więcej Twojego autorstwa;-)
OdpowiedzUsuńTak piękne magnesy też chętnie kupię. Chyba jestem klientką chętną na wszystkie Twoje wyjątkowe artystyczne dzieła;-)
OdpowiedzUsuńKochana Moja chylę głowę... Będziesz pisarką, autorką literatury pięknej. Używasz takich środków stylistycznych, o których gimnazjaliści nie mają pojęcia. Twój styl to proza poetycka. Bardzo mi się podoba. To miód na moje smutne serduszko. Kochana pisz, pisz, pisz! Jesteś wspaniała. A magnesy na lodówką cudne, liczę na jeden :P Ściskam Cię serdecznie
OdpowiedzUsuńRóżowy lód na patyku prezentuję się ślicznie w naszej kuchni :)
OdpowiedzUsuńTeż kiedyś lepiłam takie słodkości z modeliny. Mam jeszcze nawet parę kostek modeliny i klej do takich wyrobów dla profesjonalistów haha :) Fajnie by było gdybyśmy się kiedyś spotkały i razem polepiły :-)
OdpowiedzUsuńMaju pisz częściej-wiem, że to Cię dużo kosztuje ale napisz choć kilka słów..... Pozdrawiam Sylwia
OdpowiedzUsuńPiękne rzeczy Maju!:):*:D
OdpowiedzUsuń